Skok powyżej 40 proc.
U wielu zakładach usługi jednak zdrożały i to znacznie. Tam gdzie wcześniej - na przykład - baleyage kosztował w zależności od długości włosów od 90 do 140 złotych, dziś trzeba za niego zapłacić od 140 do 200 złotych.
Podobnie jest z trwałą ondulacją. W tym przypadku poprzednie stawki wahały się od 80 do 100 złotych. Dziś zrobienie loczków to wydatek rzędu 110, 130, a nawet 150 złotych. Sprawdziliśmy też ceny usługi prostowania włosów. I choć nie wymaga to użycia żadnych materiałów, a jedynie tak zwanej prasowalnicy, klientki zapłacą więcej średnio o 5 złotych. Jednak w niektórych salonach ta usługa może kosztować nawet 44 złote.
Nie inaczej sprawa wygląda z farbowaniem włosów jednym kolorem. Tu oczywiście, jak wszystko zależy od ilości zużytego materiału. Wcześniej za nałożenie farby klientki płaciły od od 90 do 110 złotych. Teraz powinny zarezerwować na to w swoim budżecie domowym od 120 do 150 złotych.
Inne tematycznie powiązane strony:
|